W dniach 29-31 maja odbyła się wycieczka klasy 1CT do Węgierskiej Górki. Gościnna klasa 1C zaprosiła do swego grona kilkoro uczniów z klasy 1BT i 2a zsz. Organizatorem i kierownikiem wycieczki była pani Marta Heblik, natomiast drugim opiekunem grupy była pani Katarzyna Stawowska.
Jaka była wycieczka? Udana!!!

23 dzielnych turystów odwiedziło w trzy naprawdę upalne dni Beskidy, odreagowało stres i poszukało lata w pięknych okolicznościach górskiej przyrody.
Wczesnym rankiem 29 maja żądni przygód uczestnicy wycieczki udali się pociągiem do celu wyprawy - urokliwej miejscowości położonej u stóp Baraniej Góry. Na miejscu grupa zakwaterowała się w Hotelu Beskidian, który okazał się wyjątkowo przyjaznym miejscem.   
Już pierwszego dnia uczestnicy wycieczki postanowili wykorzystać doskonałą aurę na spacer po   położonej na zboczach Beskidu Śląskiego i Beskidu Żywieckiego Węgierskiej Górce. Zwiedzili fortyfikację z czasów II wojny światowej – imponujący schron bojowy „Waligóra”. Następnie udali się na bulwary Soły, z których można było delektować się niezwykłym krajobrazem.  Szczególne wrażenie robił most łukowy nad Sołą, wykonany z afrykańskiego drewna, który łączy Węgierską Górkę z parkiem oraz traktem cesarskim po drugiej stronie rzeki. Po powrocie w hotelu na wszystkich czekała pyszna obiadokolacja, a potem „młodzieży wieczorne gry oraz rozmowy”.
Drugi dzień wycieczki zapowiadał się niezwykle atrakcyjnie. Była to  typowo krajoznawcza wyprawa. Cała grupa wyruszyła na ośmiokilometrowy szlak. Celem wędrówki miał być szczyt Glinne. Intensywny marsz -wspinaczka pod górę okazał się nie lada wyzwaniem. Niestety kilka osób w połowie trasy wycofało się, by wcześniej odpocząć i zregenerować siły. Grupa „dowodzona” przez panią Heblik przeszła radośnie cały szlak i dotarła na szczyt - zmęczona, ale szczęśliwa. Po takich emocjach wszyscy bardzo cieszyli się na wieczorny grill. Przy pieczonych kiełbaskach i mięsku przyrządzonym  przez dziewczyny, miło upływał czas. Sonia, Wojtek i Wiktoria grali na gitarach i śpiewali. Grupa doskonale zintegrowała się i polubiła.
Na ostatni dzień wycieczki zaplanowano już mniej napięty program. Można było zrobić zakupy, nabyć pamiątki czy też regionalne oscypki. Popularnością cieszyły się zwłaszcza przepyszne lody. Pozostał czas, aby zwiedzić atrakcje samej, malowniczej Węgierskiej Górki. Przyjrzeć się charakterystycznej dla tego miejsca  Alei Zbójników, czyli sześciu monumentalnym, pięciometrowym, drewnianym rzeźbom, przedstawiającym przegląd postaci z dziejów zbójnictwa na Żywiecczyźnie.
Wyjazd z Węgierskiej Górki i powrót do Katowic miał miejsce w godzinach popołudniowych.
Podsumujmy wycieczkę:
– wspaniała pogoda,
– wspaniała atmosfera,
– wspaniała, zgrana i zwarta grupa!!!
Zatem, należy już planować kolejny tak udany wyjazd!

Projekty

Partnerzy